site:pliki/prasa/EiS-styczen-2016.jpg

"Gdyby moja praca polegała wyłącznie na miksowaniu nagrań, nie wahałbym się ani chwili opierając swój system na Saturach. Wstępny miks i automatyka w DAW, a końcowy druk do pliku przez Looptrottery i ich gałki".

"Jest jednak całkiem spora grupa realizatorów, którzy uważnie spoglądają w stronę takich rozwiązań, wyczuwając w tym szansę uzyskania o oczko lepszych miksów niż konkurencja zgrywająca sesje w komputerach".

Tomasz Wróblewski - EiS 01/2016

site:pliki/prasa/EiS_08_15_duza.jpg

„Osiem kanałów saturacji i charakterystyczny żółty panel i logo Looptrotter. Już samo to brzmi znakomicie. A co dopiero, gdy urządzenie podłączymy do prądu i włączymy w nasz system audio! (…)

(…) Satur-8 EX jest kolejnym rewelacyjnie brzmiącym urządzeniem z żółtym panelem, a każde przegapienie okazji do jego przetestowania powinno być ścigane i karane z paragrafu.”

Tomasz Wróblewski - EiS 08/2015

site:pliki/prasa/EiS_03_15_duza.jpg

„To, że Emperor jest dość trudnym do sklasyfikowania procesorem jeszcze bardziej podkreśla jego oryginalność i wyjątkowość w świecie zdominowanym przez klony i urządzenia typu „me too”. Choć wyposażony jest raptem w trzy gałki i cztery przyciski, to daje zdecydowanie większe możliwości kształtowania ostatecznego efektu brzmieniowego niż upstrzone kontrolkami wtyczki czy niektóre z tych koszmarnie drogich, butikowych, składanych ręcznie mniej lub bardziej udanych kopii klasyków.”

Jarosław Stubiński - EiS 03/2015

site:pliki/prasa/EiS_07_13.jpg

„(…) Czym jest Saturamp? Przedwzmacniaczem mikrofonowym z funkcją saturacji doskonale znaną z innych urządzeń tego producenta, będącej praktycznie jej znakiem firmowym. Rozwiązanie na jakie tym razem zdecydował się Andrzej Starzyk, jest wyjątkowo oryginalne (jak na moduły lunchbox) i nie mniej pomysłowe.(…)”

Tomasz Wróblewski - EiS 07/2013

site:pliki/prasa/perkusista_2012_10_okladka.jpg

„(...) SATUR-8 jest najwyższej jakości urządzeniem wzbogacającym i ocieplającym sygnały dźwiękowe.

Jego wielkim atutem jest przede wszystkim doskonałe brzmienie. Dźwięki wszystkich instrumentów stają się pełniejsze, bardziej wyraziste i zdecydowanie bardziej dynamiczne, co szczególnie w przypadku perkusji jest bardzo istotne. Dodatkowe zalety to możliwość sumowania śladów oraz możliwość współpracy z innymi tego typu urządzeniami.”

Piotr Pniak - Perkusista 10/2012

site:pliki/prasa/soundOnSound.jpg

„Monster, Monster?”

„Debiutancki produkt Looptrotter to jedyny w swoim rodzaju procesor, który jest jak rycząca bestia. Podobnie jak jego intensywnie żółty kolor, urządzenie to nie każdemu przypadnie do gustu i nie w każdej sytuacji znajdzie zastosowanie – jednak jeśli pracujecie z gatunkami takimi jak rock, pop, electro czy dowolnym innym miejskim gatunkiem, nie wyobrażam sobie nie znalezienia dla niego zastosowania i nie bycia zadowolonym z rezultatów. Ta zabawka ocieka brudnym, przesterowanym brzmieniem, które jest dosłownie muzyką dla moich uszu. Połączenie tego z bardziej prozaicznymi, aczkolwiek użytecznymi funkcjami jak odpowiadające sobie elementy w obu kanałach, sprawia, że polecam przetestowanie tego procesora bez wahania.”

„Alternatywa”

„Na rynku jest dostępnych wiele procesorów, w tym lampowych, ale nie przychodzi mi do głowy żaden, który robiłby dokładnie to co Monster, a z całą pewnością nie w jednej obudowie – zatem aby osiągnąć podobny efekt, konieczne byłoby połączenie kilku różnych urządzeń. Universal Audio 1176 połączony z LA2A zapewniłby w niektórych sytuacjach większą elastyczność i podobne brzmienie, ale nie dałby tego wszystkiego co oferuje Monster. Można by dorzucić jeszcze do miksu lampowe procesory Thermionic Culture, czy kształtujące dźwięk Chandler Germanium, Empirical Labs Distressor i Evol Audio Fucifier. Każdy z nich sam w sobie jest bardzo użytecznym urządzeniem, ale ciągle nie jest to to samo.”

Matt Houghton - Sound On Sound 02/2012

site:pliki/prasa/musicTech2014.jpg

„(…) Monster odcisnął swoje brzmieniowe piętno na wszystkim na czym go próbowaliśmy. Nie byłby to pewnie oczywisty wybór dla osób nagrywających głównie muzykę akustyczną, ale dla każdego, kto poszukuje wysokiej jakości, wszechstronnego i nowocześnie brzmiącego urządzenia, do mocnej obróbki muzyki rockowej, pop lub dance, Monster jest zdecydowanie wart rozważenia.”

John Pickford - MusicTech Magazine 10/2011

site:pliki/prasa/muzyk04-2011-okladka.jpg

„(...) Brzmieniowo - Looptrotter Monster Compressor - to pierwsza liga, światowa. Jakość wykonania jest wzorcowa, jakość brzmienia również nie pozostawia złudzeń - to jest urządzenie światowej klasy i jeżeli tylko nasz portfel jest w stanie to wytrzymać , to warto się zastanowić - bo aspekt marketingowy związany z posiadaniem takiego urządzenia może być również istotny. Polecam!”

Przemysław Ślużyński - MUZYK 04/2011

site:pliki/prasa/estrada_i_studio2014.jpg

„(…) nie chcę w żaden sposób konkurować z klasycznymi konstrukcjami, ani też zajmować się ich klonowaniem. To są sprzęty, które były budowane w innej epoce, one brzmią rewelacyjnie, mają swoje właściwości odpowiednie do zastosowań, do których były projektowane, ale zmieniły się czasy, mamy już technikę cyfrową i urządzenia analogowe muszą pracować w innym środowisku.”

Andrzej Starzyk – EiS 04/2011

site:pliki/prasa/perkusista_2011_02_okladka.jpg

„(...) Looptrotter Monster Compressor jest idealnym narzędziem do pracy w studio dla wszystkich osób, które poszukują mocnego i soczystego brzmienia bębnów, basu i innych instrumentów. Należy dodać, że Monster może być użyty również na etapie masteringu. Nie znam procesora dynamiki o identycznej konstrukcji, ale cena podobnie brzmiących wyprodukowanych przez zachodnie marki stanowi minimum dwukrotność ceny ‘żóltego smoka z nad Wisły’.”

Na dołączonej do Magazynu płycie DVD znajdują się przykłady zastosowania MONSTERa na nagraniu bębnów Piotra Pniaka. Polecamy!

Piotr Pniak - Perkusista 02/2011

site:pliki/prasa/estrada_i_studio2014.jpg

„Monster Compressor to bardzo udany produkt o możliwościach porównywalnych z renomowanymi urządzeniami produkcji zachodniej. Najważniejszą jego cechą jest oryginalność. Nie jest to bowiem kolejny klon któregoś z klasycznych kompresorów, którego jedyną cechą jest chęć uzyskania porównywalnych efektów brzmieniowych za niższą cenę. Jedynym łącznikiem ze światem klasyki jest tu zastosowanie tranzystora FET do redukcji poziomu, poza tym wszystko inne to rozwiązania oryginalne, jak choćby wzmacniacze operacyjne, zrealizowane na elementach dyskretnych, czy lampowy blok saturacji.(...)”

Tomasz Wróblewski - EiS 12/2010