2015-02-27

Test EMPEROR 500 w Estrada i Studio

site:pliki/prasa/EiS_03_15_duza.jpg

Z ogromną radością zachęcamy do nabycia najnowszego numeru Estrada i Studio i zapoznania się z recenzją EMPERORA 500. To dla nas ogromna radość, że EMPEROR 500 został wyróżniony znakiem Nasz Typ! Dziękujemy!

Podsumowanie To, że Emperor jest dość trudnym do sklasyfikowania procesorem jeszcze bardziej podkreśla jego oryginalność i wyjątkowość w świecie zdominowanym przez klony i urządzenia typu "me too". Choć wyposażony jest raptem w trzy gałki i cztery przyciski, to daje zdecydowanie większe możliwości kształtowania ostatecznego efektu brzmieniowego niż upstrzone kontrolkami wtyczki czy niektóre z tych koszmarnie drogich, butikowych, składanych ręcznie mniej lub bardziej udanych kopii klasyków. Tu wyraźnie zwyciężyła odważna myśl techniczna, nieszablonowe podejście do tematu oraz wiele lat doświadczeń i eksperymentów. I jeśli miałbym wskazać jakiś procesor, do którego Emperor ma najbliżej w kontekście finalnych efektów brzmieniowych, to przychodzi mi do głowy w zasadzie tylko jeden: Empirical Labs FATSO. Jest on reklamowany przez producenta hasłem "Once you start using it, you’ll never want to be without it!". Myślę, że firma Looptrotter może z powodzeniem wykorzystać to samo zdanie dla Emperora, tyle że nieco zmodyfikowane, by lepiej brzmiało po polsku: "Jeśli zaczniesz go używać, to już nigdy nie przestaniesz!". Panie i Panowie, okażcie należny szacunek – oto Wasz Cesarz, a Nasz Typ.

Jarosław Stubiński - EiS 03/2015

http://www.eis.com.pl/pl/article.php?sid=2609